• Polishwords
    www.polishwords.com.pl

    Fajne video tutoriale i kursy obsługi programów komputerowych

  • Aktualności
  • Jaką porą roku jesteś?

    Wypełnij quiz „Jaką porą roku jesteś?„. Sprawdź wynik i wpisz w komentarzu … Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


  • Odświeżam serwis quizz.pl

    Pewnie część z Was zauważyła, że ostatnio umieszczam na blogu linki do serwisu quizz.pl. Jest to projekt który miał niegdyś lata świetności, a ostatnio popadł w stagnację. Nie miałem czasu poważnie się za niego wziąć. Teraz jednak to uczyniłem. Po pierwsze powoli niedługo zamknę aplikację Quizy na Facebooku. Powodów jest kilka. Przede wszystkim to, że [...]


  • Co wiesz o Świętach? :)

    Wypełnij quiz „Co wiesz o Świętach? „. Sprawdź wynik i wpisz w komentarzu … Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


  • WOS i HISTORIA – czy się orientujesz?

    Wypełnij quiz „WOS i HISTORIA – czy się orientujesz?„. Sprawdź wynik i wpisz w komentarzu … Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


  • Czy jesteś inteligentny?

    Wypełnij quiz „Czy jesteś inteligentny?„. Sprawdź wynik i wpisz w komentarzu … Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


  • Real Madryt vs. Barcelona

    Wypełnij quiz „Real Madryt vs. Barcelona„. Sprawdź wynik i wpisz w komentarzu … Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


  • Jaka książkę fantasy najlepiej by Ci się czytało?

    Wypełnij quiz „Jaka książkę fantasy najlepiej by Ci się czytało?„. Sprawdź wynik i wpisz w komentarzu … Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


  • Propably the best drink for you is..

    Wypełnij quiz „Propably the best drink for you is..„. Sprawdź wynik i wpisz w komentarzu … Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


  • ZP6 cz.1: Więcej zakładek, nowoczesna typografia, osadzanie filmów z YouTube

    Szósta wersja kreatora zakładek fanpage na Facebook.u jest już w połowie drogi do wydania. Ale już dzisiaj mogę się podzielić z Wami informacjami o nowościach. Do tej pory używałem w tym celu wideo, ale tym razem postanowiłem napisać wpis na blogu. Zobaczymy co lepsze. Kreator Zakładka Polishwords to kreator zakładek HTML powstały po tym jak [...]


  • Projektowanie witryn internetowych dla urządzeń mobilnych

    Czy chciałbyś projektować strony, które będą wyświetlać się poprawnie na urządzeniach mobilnych, których w 2011 roku sprzedano więcej niż komputerów razem wziętych? No to zapraszam do tej książki. Jest to jedna z najnowszych pozycji na rynku. Nie ma zbyt dużego wyboru, a technologie są bardzo świeże. Czy autorom udało się zachować aktualność informacji? Sprawdźmy. Pierwszy [...]


  • ABC Laptopów

    Pod koniec lat 70, kiedy powstawał pierwszy laptop (Grid Compass Computer 1109) nikt w tamtych czasach nie sądził, że pojęcie laptopa i notebooka będą wymienne. Bowiem laptop wtedy oznaczał większy i cięższy rodzaj komputera, a notebook – łatwy do przenoszenia, posiadający wewnętrzne zasilanie. Choć i tak rozmiary sprzętu pozostawiały wiele do życzenia. Oczywiście pierwsze innowacyjne [...]


  • Joomla – budowa i modyfikacja szablonów

    W obecnych czasach, gdzie Internet jest czymś powszechnym, posiadanie własnej strony internetowej nie jest czymś nadzwyczajnym i skomplikowanym. W szczególności kiedy mamy do dyspozycji szereg narzędzi, które nie tylko ułatwiają nam budowanie, ale również zarządzanie witryną. Jednym z kluczowych elementów naszej witryny jest odpowiednio zbudowany szablon. Ma on nie tylko spełniać funkcję estetyczną, ale również [...]


  • Klasa problemów, których nie opłaca się rozwiązywać

    Nikt inny tak jak my, Polacy, nie jest w stanie znaleźć szybko rozwiązania na każdy istniejący problem świata. Wiemy jak powinna wyglądać budowa autostrad,co zrobić, żeby zima nie zaskakiwała drogowców i kto co powinien zrobić. Dlatego też trudno jest pogodzić się z faktem, że jakiś problem nie może być rozwiązany (a jakże!). Niestety w praktyce jest [...]


  • Napisz recenzję i wygraj koszulkę!

    Do wygrania koszulka z kilku sklepów z T-shirts. Do wyboru setki nadruków i kilka krojów, kolorów. Koszulki we wszystkich rozmiarach damskie i męskie. Wchodzisz tutaj: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/quizzes/ pobierasz rozszerzenie Quizy które stworzyłem i recenzujesz je i oceniasz na podanej stronie. Wiecie, że bez was żaden mój projekt by nie powstał, jesteście wspaniali i motywujecie do rozwijania kolejnych [...]


  • Warcaby

    Warcaby to niedoceniana XII-wieczna gra. Teraz znalazła jednak uznanie graczy z całej Polski na Facebooku. Warcaby W 1205 roku francuski król Filip II August odebrał Anglikom wszystkie francuskie ziemie. Tak rozpoczęła się pierwsza wojna stuletnia. W tych okolicznościach miało miejsce powstanie jednej z najbardziej kultowych gier świata. W historii Waracab rolę odegrała też Polska, w której niedoceniana przez [...]


  • Zmiana kierunku prowadzenia bloga Polishwords

    Zmieniam kierunek prowadzenia bloga Polishwords. Będzie więcej treści. A więc długo zamierzałem się, aby napisać to bo to nie jest łatwe. Mój blog znowu zmieni kierunek i musicie o tym wiedzieć. Kiedyś był on o programowaniu i gdy zacząłem się skupiać bardziej na czymś więcej niż to jakiego operatora użyć, żeby dodać dwie liczby był czas [...]


  • Zuckerberg-owie, Facebook, konkursy, messenger, dev konsola, jak odzyskać fanpage

    Przegląd wydarzeń. To jest: dlaczego media tyle piszą o startupach podczas gdy to najgorszy okres dla startupów w historii? Co zrobić, zeby nie zapomnieć dać dziecku lekarstwa. Messanger i dev konsola ulepszona – czy to dobre nowości od Facebook.a? Coraz więcej organizacji łamie regulamin FB organizując konkursy, nawet Urząd Wojewódzki! Co zrobić aby odzyskać fanpage [...]


  • Zmiana kierunku

    A więc długo zamierzałem się, aby napisać to bo to nie jest łatwe. Mój blog znowu zmieni kierunek i musicie o tym wiedzieć. Kiedyś był on o programowaniu i gdy zacząłem się skupiać bardziej na czymś więcej niż to jakiego operatora użyć, żeby dodać dwie liczby był czas gdy miałem masę zainteresowania w kilku nowych [...]


  • Twórz gry online na Facebooku dzięki Online FB Games API

    Niedawno opublikowałem nową grę na Facebooku o nazwie „Krzyżyk i kółko”. Działa ona już sprawnie od kilku tygodni. Teraz przyszedł czas na opisanie platformy na jakiej ją napisałem. Ta platforma to Online FB Games API i jest to pakiet narzędzi ułatwiających pisanie gier online na Facebooku. Teraz gdy programista chce napisać grę online na Facebooku w [...]


  • Sieci komputerowe. Biblia

    Chcesz wiedzieć jak zbudować i obsługiwać sieć komputerową, która w głównej mierze będzie korzystać z komputerów korzystających z systemu Windows? Poznać teorię i praktykę z książki, której każdy, metodycznie dobrze przygotowany, następny rozdział bazuje na wiedzy z poprzedniego? Sięgnij po książkę Sosiskiego. Rozwój komputerów na przełomie ostatnich kilkudziesięciu lat przyczynił się również do udoskonalenia technologii przepływu [...]


  • 7 nowości w pierwszej grze online na Facebooku od Polishwords

    Dzisiaj opublikowałem pierwszą grę online na Facebooku. Jest to gra kółko i krzyżyk. Zawiera ona kilka ciekawych elementów z punktu widzenia grywalności i zaangażowania graczy. Postanowiłem je więc pokrótce przedstawić. Sama gra wygląda tak: 1. Miły dla oka wystrój Pierwsze co zwraca uwagę to wystrój graficzny. Musicie przyznać, ze to dość niespotykane jak na moje produkcje, które [...]


  • Jeśli używałeś gdzieś proste hasło takie jak na Polishwords, zmień je

    Dzisiaj dostaliśmy informację, że aplikacja Polishwords na Grono.net została zablokowana z powodu zagrożenia bezpieczeństwa. Okazało się, że w aplikacji Ciekawe Cytaty znajdowała się luka. Od momentu zablokowania aplikacji przez Grono.net możliwość eksploatacji luki został również zablokowany. Luka znajdowała się w kodzie aplikacji i umożliwiała jej odkrywcy na uzyskanie dostępu do bazy danych. Luka nie dotyczy [...]


  • Adobe InDesign CS4/CS4 PL. Oficjalny podręcznik

    Przygotowując jakiekolwiek materiały informacyjne, liczysz na to, że zostaną one przeczytane. Jednocześnie chcesz aby to co zaprezentujesz miało odpowiednią formę graficzną i przyciągało oko docelowego odbiorcy. Do każdego z programów służących do projektowania publikacji wydawanych jest kilka a nawet kilkanaście pozycji. Co warto przeczytać? Odpowiedź jest krótka – oficjalny podręcznik. Chcę przedstawić podręcznik do kolejnej [...]


  • Firma pozycjonerska nie przeprasza i grozi sądem i nalotem antypirackim

    Firma pozycjonerska w odpowiedzi na mejla w którym chciałem przeprosin za epitety i groźby, dalej mi grozi, teraz długotrwałym i kosztownym procesem sądowym i nasłaniem na mnie policyjnego patrolu antypirackiego. Dodatkowo sugeruje, że może domagać się skasowania ostatniego wpisu, a jak podam ich dane personalne albo nazwę firmy to nie pozbieram się finansowo.

    Ostatnio pisałem Wam o chamskich odpowiedziach od jednej z firm pozycjonerskich. W międzyczasie napisałem też do innych firm które pozycjonują się na tej stronie. Wszystkie odpowiedziały normalnie, kulturalnie, że to nie ich strona. Właściwie poszedłbym już dalej szukać gdzie indziej. Jednak ostatni mejl znowu powoduje, że muszę wracać do tej firmy, która jak czytaliście ostatnio wyzywała mnie od idiotów i groziła.

    Przypomnę jakich słów użyła adresatka:

    zapraszam do udania sie do psychiatry

    jest pan niedouczony

    jest pan zalosny w swojej niewiedzy

    kazdy kolejny mail od pana potraktuje jako nękanie- jak pan wie, a moze nie wie -teraz jest to karalne

    Jeżeli chodzi o moje zdrowie psychiczne to jestem dosyć pewny że jest ono w dobrym stanie, jeżeli chodzi o wiedzę – no cóż, wszystkich rozumów to nie pozjadałem. A czy jestem żałosny? Też nie wydaje mi się to prawdziwe.

    Ale co zwróciło moją uwagę to ostatnie zdanie. Adresatka zagroziła mi bowiem (nie wprost) karaniem a użycie słówka straszaka „nękanie” wyraźnie wskazuje, że chciałaby pozwać mnie za moje mejle do sądu.

    Teraz jest to karalne”? O co może chodzić, przecież nękanie zawsze było karalne? Zapewne o tą informację z przedwczoraj. Czytamy tam:

    25 lutego Sejm uchwalił nowelizację kodeksu karnego, na skutek której w ustawie pojawi się nowy rodzaj przestępstwa polegającego na stosowaniu przemocy emocjonalnej. Jest to tzw. stalking. Zgodnie z dodanym do kodeksu karnego art. 190a odpowiedzialności karnej będzie podlegał każdy, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność. Za tego rodzaju zachowanie będzie groziła kara pozbawienia wolności do 3 lat. Takiej samej odpowiedzialności będzie podlegał sprawca, który wykorzystuje wizerunek innej osoby lub inne jej dane
    osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej

    Nie sądzę, żebym naruszał prywatność adresatki (w końcu nie podałem jej personaliów) ani nie nachodzę jej. A więc może zbudowałem moimi 3 mejlami poczucie zagrożenia?

    Przejrzałem jeszcze raz korespondencję i najbardziej dosadne co napisałem to:

    Niech Pani nie udaje, że nie wie o co chodzi

    Czyżby to zdanie wzbudziło zagrożenie u mojej adresatki? A jeżeli tak to zagrożenie czym? Nie mam zielonego pojęcia. Ale!

    Jeżeli już powołujemy się na te przepisy to:

    a) ja mogę się czuć zagrożony od kiedy adresatka zagroziła mi karą

    b) „Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 2 miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.”

    Także zdanie „Teraz jest to karalne” też nie jest prawdziwe i musiałbym poczekać jeszcze 60 dni.

    Ostatnio pytałem się jak myślicie kim jest adresatka. Czy studentką – praktykantką? Czy po prostu kimś nieobdarzonym kulturą osobistą? A może jak przypuszczałem na FB osobą która miała po prostu zły dzień?

    Otóż sprawdziłem i co do złego dnia jeszcze pewności nie mam, ale wszystko wskazuje na to, że jest ona właścicielką firmy.

    I do kogo mam teraz zadzwonić, żeby żądać przeprosin jeżeli nie ma przełożonego?

    Już chciałem zostawić sprawę, ale napisałem, bo nie lubię jak się mnie obraża. Napisałem tak:

    Proszę Pani,
    Dowiedziałem się, ze To Pani, (imię nazwisko) jest właścicielką firmy (nazwa firmy). W korespondencji do mnie obrażała mnie Pani, ubliżała i groziła czym jestem rozczarowany i oburzony i chcę żeby mnie Pani za to przeprosiła.
    Dlaczego napisałem? Może to był zły dzień, a dlaczegóż by nie wyjaśnić spraw i iść dalej bez dywagacji o co chodziło.
    No w każdym bądź razie dostałem w odpowiedzi dwa mejle.
    Oba zostały wysłane z tego samego adresu email, który posiada imię mojej adresatki.
    Jeden został podpisany imieniem i nazwiskiem zupełnie innej osoby (mimo imienia adresatki w adresie).
    Drugi został podpisany „zespół (nazwa firmy)”.
    Przy czym drugi został napisany w stylu adresatki więc sądzę, że za „zespołem” kryje się adresatka.
    Kim jest ten nowy bohater tragedii? Czy pracuje w tej samej firmie? Według Google ma inną firmę o podobnej nazwie.
    W każdym bądź razie zastanawiacie się po co ja o tym piszę i wnikam. No cóż, bym nie wnikał, gdyby nie treść tych mejli.
    Nie będę już cytował całości bo to marnowanie liter, ale zacytuję te ciekawsze rzeczy.
    W każdym bądź razie żeby naświetlić scenę dodam, że adresatka przeczytała mój ostatni wpis.
    Po pierwsze mejl od Pana X piszącego konta Pani Y.
    Aby uprościć lekturę (mejl jest długi) posortowałem wszystko. Najpierw epitety na mój temat: głupota, brak wiedzy, wredota, chamstwo, żałosność, tępy małolata, arogancja, nędzna wiedza, tępy ćwok, tępak, zadufany w sobie, żałosne drugi raz, negatywne cechy, cyniczny, cwaniak, leń, dzieciak.
    Blog został skrytykowany dwa razy i nazwany śmieciowymi tekstami i śmieszną stronką.
    No cóż – to chyba nici z przeprosin…
    W mejlu znowu kilka razy autor pisze o nękaniu. To czy nękałem adresatkę to możecie ocenić sami tutaj.

    Ponadto autor zarzuca mi że prowokuję do korespondencji. Tzn. mój mejl w którym chciałem przeprosin był prowokacją według X-a.

    Ponadto pisze, że tą chęcią uzyskania przeprosin chcę uzyskać „jakieś żałosne korzyści cudzym kosztem”. Hm… nie słyszałem jeszcze, żeby przepraszający coś na tym tracił. Niektórzy więc uważają, że przeprosiny nie są dobre dla przepraszanego, ale bardziej dla przepraszającego, szczególnie gdy ma coś na sumieniu. A co do korzyści – raczej chciałbym odzyskać straty wynikłe z tej całej poprzedniej dyskusji w której zostałem obrażony i mi grożono. To gdzie tu mówić o korzyściach. A to, że piszę na tym o blogu – no cóż robię to bo co mi więcej pozostaje. Przeprosin nie uzyskałem to chociaż pocieszę innych, którzy trafiają na takie chamstwo, że każdy czasem się z nim styka.

    Autor jeszcze wspomina o „rzucaniu fałszywych oskarżeń”. Samo „rzucanie” przywołuje na myśl publiczne oskarżanie kogoś bezpodstawnie. Moja korespondencja z tą firmą była jednak niepubliczna, a w publicznie ujawnionej treści skasowałem wszystko co mogłoby firmę i autorów zidentyfikować. A mogłem zostawić…

    Według prawa natomiast:

    Fałszywe oskarżenieprzestępstwo, w polskim Kodeksie karnym opisane w rozdziale XXX (przestępstwa przeciw wymiarowi sprawiedliwości) w artykule 234[1], polegające na zgłoszeniu organom ścigania lub do sądu rzekomego popełnienia przestępstwa, wykroczenia lub innego rodzaju przewinienia przez inną osobę w sytuacji, gdy w rzeczywistości do naruszenia prawa w ogóle nie doszło, lub gdy naruszenia tego dopuściła się inna osoba, niż wskazana przez fałszywie oskarżającego.”

    I znowu autor popełnił błąd bo nikomu nie zgłaszałem sprawy. Poza tym pytałem się w korespondencji jak to możliwe ,że to nie ich strona co wskazuje wyraźnie, że nie byłem w 100% uparty przy swoich poglądach. A to, że mnie oskarża autor o nękanie to by było dopiero w jego definicji „fałszywe oskarżenie” i to większego kalibru. Więc po co takie rzeczy pisać?

    Sprawa wyjaśnia się gdy zbierzemy resztę tekstów z mejla, które układają się w jedną całość:

    Widzę że jednak nie mógł sie Pan powstrzymać – świetnie kolejny dowód.
    Już archiwizowaliśmy dowody i wybraliśmy świadków.

    No więc ten fragment wystraszył mnie na śmierć. Nadawca X pisze, że już zebrali dowody (zrzutka ekranu poprzedniego wpisu? nie trzeba i tak zostanie). Świadkowie? Po co, przecież i tak wszystko jest na skrzynkach pocztowych i na blogu.

    No i pojawia się zastraszenie

    Z powyższych powodów nie darujemy Panu tej sprawy i wytoczymy proces cywilny. (Wezwanie przyjdzie pocztą).
    Co ciekawe jeszcze nie ma on mojego adresu. Ale już leci, już jest nadany list i już za chwilę zapuka do moich drzwi listonosz !
    Tak sie składa że jesteśmy firmą obracającą rozsądnymi pieniędzmi oraz doświadzczoną w sprawach sądowych.
    Dlaczego to ja już nie wnikam. Ważne że ja drobny bloger będę musiał zmagać się z doświadczoną firmą która ma kasy w bród, ma kasy na to, żeby mnie załatwić.
    Zdecydowanie stać nas na wytoczenie Panu długotrwałej i męczącej sprawy – i to właśnie zrobimy. Tak sie składa, że biegli w tej kwestii będą drodzy.
    Innymi słowy za karę będę stracę dużo czasu, będę męczony przez kogo? Przez nich właśnie. W dodatku mnóstwo pieniędzy stracę, będę musiał wziąć kredyty – banki mi ich nie dadzą, sprzedać komórkę, samochód, telewizor. Jednym słowem – będę spłukany. Ale co ustalą za to biegli?
    Mamy nadzieję że nawet bardzo drodzy. (mimo to iż bedą musieli sprawdzić tylko czy ta domena w odpowiednm okresie była naszą własnością )
    Początek brzmi jak chęć dążenia do niekorzystnego rozporządzenia mienia. Ponadto niewiem o co chodzi z tym ustalaniem domeny. Widocznie koniecznie chcą udowodnić, że to nie ich chociaż wystarczyłoby to napisać normalnie w mejlu, po ludzku. Więc czemu chcą to zrobić przed sądem?
    Poniesiemy te koszta a następnie w kolejnym procesie bedziemy i ich od pana dochodzić wraz z całą resztą.
    Nie jestem tak biegły w procesach sądowych, bo nie uczestniczyłem w żadnym w porównaniu do tej firmy która robiła to (jak pisze) wiele razy, ale mnie się wydaje że biegłych to wyznacza sąd, a na końcu to sąd decyduje kto jest obciążony kosztami swoimi i biegłych.
    Mam nadzieję to swoiste „cwaniactwo” będzie Pana sporo kosztowało.
    Innymi słowy według nadawcy oczekiwanie przeprosin to cwaniactwo i powód do pozwania.
    Bedziemy się spotykać w Krakowie na rozprawach i już się tego nie mogę doczekać.
    Czyli nadawca mieszka pod sądem i właściwie to wystarczy mu 5 minut żeby stawić się w nim i nie ma problemu dla niego, a sąd w Krakowie i ja będę musiał dojeżdżać. Kasę tracić, czas tracić.
    Ostrzegamy, że jeżeli nie dostaniemy od Pana właściwego adresu do korespondencji – zgłaszamy sprawę na policję jako nękanie.
    Listonosz jeszcze nie przyszedł bo okazało się, ze nadawca nie ma mojego adresu. A jak go nie podam to zgłoszą sprawę na policję za nękanie. Ciekawe czy dołączą moje 3 mejle w których próbowałem dociec czy to jest ich domena czy nie. Czy może też wpis ostatni w którym zastanawiam się skąd tyle chamstwa.
    No i ostatecznie po tym wszystkim czuję się zastraszony i zagrożony. Czuję się ja – nękany.
    W odpowiedzi na mejla w którym pisałem, że chciałbym dostać przeprosiny dostałem kolejne epitety i kolejne groźby.
    Czuję się naprawdę wystraszony. Strach przeszywa moje wszystkie komórki, nawet jak to piszę to mam aż zimne ręce z obawy przed ich skuciem pewnie.
    Ale to nie wszystko.
    Nie wspomniałem jeszcze o drugim mejlu. Mejlu od adresatki Y.
    Napisała ona tak:
    jest Pan bardzo szybki we wrzucaniu róznych tresci na bloga- a tutaj brak odpowiedzi :( ((
    Tutaj należy się wyjaśnienie. Mejl od adresatki Y przyszedł 1,5 godziny po mejlu od nadawcy X.
    I tego nie rozumiem już w ogóle.
    Ona pisała że ją nękam. On pisał pół godziny że mnie pozwie za nękanie jej.
    A po braku odpowiedzi na jego mejla po 1,5 godziny napisała, że literalnie jest jej smutno z powodu braku odpowiedzi z mojej strony. A może to sarkazm? Jeżeli tak to by lepiej pasował emotikon ;) albo :) ale :( wygląda jak realny smutek. A Wy jak to rozumiecie?
    W każdym bądź razie napisała jeszcze tak:
    ok, adres już mamy – prosze tylko o potwierdzenie poprawnosci danych
    Tomasz Smykowski
    ul. (tutaj ulica)
    (miasto) (kod pocztowy)
    Czyli już nie muszę podawać adresu swojego, wystarczy że potwierdzę ten który znalazła oni w Internecie (a jak nie to pozwą mnie za nękanie oczywiście).
    No i na koniec jeszcze jedna groźba. Firma może ma już wprawę w procesach i ma mnóstwo kasy na procesy cywilne, ale żeby jeszcze uprzykrzyć mi życie i to jeszcze za darmo pisze wprost, całkowicie bez ogródek, ze doniesie na mnie do policji, że mam nielegalne oprogramowanie. Pisałem niedawno, że ten chwyt jest stosowany m.in w Rosji, aby uciszyć organizacje nie przychylne władzy. W Polsce też słyszałem, że to jest to stosowany chwyt. Nawet niektóre firmy zachęcają byłych pracowników do donosów. A tutaj nawet bez dowodów chodzi tylko o to, żeby dowalić i owszem udało się, ale o legalność to się nie martwię, ale o to, że jednak takie chwyty są wykorzystywane w celu zastraszenia, a ja czuję się zastraszony:
    a przy okazji -prosze sparwdzic oryginalnosc oprogramowania na swoim komputerze (np. tego do kursów video….) – to się przyda….
    Straszne prawda?
    A na koniec jeszcze próba uciszenia mnie:
    Dopóki na tym Pana blogu nie ma żadnych danych osobowych bedziemy procesować się tylko o publiczne przeprosiny, usunięcie tematu oraz niewielką wpłatę na cele charytatywne. Jeżeli pojawi się tam cokolwiek zwiazanego z danymi osobowymi lub firmowymi w grę wejdą już pieniądze.
    Zastanawiam się czego ta firma tak się boi, że nie chce żebym podał ich dane. Do tej pory nie podałem ich i nie miałem takiego zamiaru. Niektórzy radzą mi żebym to zrobił. Mógłbym. W poprzednim wpisie chciałem tylko pokazać na jakie chamstwo można trafić w sieci, aby inni mogli ustrzec się tego. Teraz nabiera to już innego wymiaru.
    Co ciekawe pojawia się info, że będą procesować się o „publiczne przeprosiny”. Nie wiem za co miałbym ich przepraszać publicznie skoro żadnych zarzutów publicznie pod ich adresem nie wystosowałem do tej pory. Ponadto piszą, że będą domagać się „usunięcia tematu”. Nie narusza on ich dóbr w jakikolwiek sposób więc nie widzę powodu żeby to robić i tego nie zrobię. Jeżeli ta firma jest taka biegła w sprawach sądowych to powinna wiedzieć, ze mam prawo publikować co tylko chcę, a już szczególnie takie chamstwo.
    Firma chce wydać horrendalne pieniądze na biegłych a na cele charytatywne już tylko chce bym przeznaczył „niewielką” wpłatę. No cóż, jeżeli chodzi o charytatywność każdego z nas to nie będę się wypowiadał bo to prywatna sprawa, ale nie sądzę, żeby taka firma była w stanie instruować kto, ile i na co powinien płacić.
    No i na koniec jeszcze sugestia, że jeżeli ujawnię dane firmy albo osobowe, to w grę wejdą pieniądze. Tzn. dodatkowe pieniądze pewnie w porównaniu do tych które wydałbym na te wszystkie uciążliwe wycieczki do Krakowa i na biegłych i sąd.

    Ja to odbieram tak, że ta firma grozi mi kosztownym i czasochłonnym pozwem i sugeruje, że może domagać się skasowania mojego ostatniego posta. A ponadto grozi mi jeszcze że stracę pieniądze jeżeli podam ich personalia i nazwę firmy. Ponadto zagroziła mi że naśle na mnie policję która sprawdzi czy mam legalnego Windowsa co odbieram jako formę represyjnego zastraszania. Tak tak drodzy X i Y – tak to odbieram.

    Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


    • Kradzież danych i firma pozycjonerska, która mówi spierdalaj

      Pracowniczka firmy pozycjonerskiej w reakcji na prośbę o usunięcie moich treści z ich strony na której uważałem że zarabiają, zaczęła wyzywać mnie od chorych psychicznie, idiotów, nieuków i pogroziła mi sądem za nękanie (4 mejlami). Jestem w szoku: to pierwsza tak chamska i prymitywna reakcja ze strony firmy pozycjonerskiej. A może to chamstwo to metoda?

      Co jakiś czas patrzę sobie w Google (co parę miesięcy) czy ktoś korzysta z moich treści z bloga. Niestety zdarza się to dość często, kiedy różni domorośli pozycjonerzy zasysają moje treści z bloga i zarabiają na nich. Gdyby to było darmowe to ok, moja licencja na to pozwala. Ale oni biorą moje wpisy z mojego bloga i na nich zarabiają i to już ok nie jest.

      A więc ponieważ tak bywa to pisuję tu i ówdzie o takich sytuacjach.

      Do tej pory już przeprowadziłem kilka takich korespondencji. Przykładowy mejl, który wysłałem ostatnio:

      Witam,
      Zauważyłem iż skorzystali Państwo z treści z mojego bloga do Waszej działalności gospodarczej w postaci pozycjonowania stron wymienionych tutaj:
      (tutaj adres strony)
      Licencja mojego bloga nie zezwala na wykorzystanie komercyjne.
      Korzystając z mojego bloga komercyjnie łamią Państwo jego licencję.
      Wzywam Państwa do usunięcia wszystkich treści z bloga Polishwords z Państwa zaplecza pozycjonerskiego w terminie 7 dni.
      pozdrawiam,

      Wysyłałem takie mejle już kilka razy i jeszcze ani razu nie zdarzyło się, żeby ktoś go ignorował. Przeważnie po normalnej korespondencji udało się doprowadzić do usunięcia treści. Ja zresztą jestem dosyć tolerancyjny w tej kwestii i rozumiem, że firma może zatrudniać jakiegoś gimnazjaliste, który nie wie że nie wolno zarabiać na skopiowanej od kogoś treści bez jego zgody.

      I tak było… do 28 lutego kiedy dostałem odpowiedź na kolejnego mejla w tej sprawie od firmy pozycjonerskiej, link do której znalazłem na stronie gdzie są używane do pozycjonowania moje treści. Uznałem, że może to ta firma pozycjonerska więc jest w posiadaniu tej domeny. A więc napisałem to co powyżej.

      Pierwsza odpowiedź brzmiała tak:

      witam,
      nie rozumiem o co Panu chodzi? prosze napisac o jaką tresc chodzi.

      Zabrakło tutaj polskich znaków. Ale to detal. No to napisałem:

      Niech Pani nie udaje, że nie wie o co chodzi. Proszę wykasować wszystkie treści z bloga http://polishwords.com.pl/blog/

      W odpowiedzi dostałem takiego mejla:

      zapraszam do udania sie do psychiatry, nie mielismy i nie mamy z pana blogiem nic wspolnego i do 2 lat nie publikujemy nigdzie zadnych tesktów

      Znowu zabrakło czasu na polskie znaki, ale starczyło już na sugerowanie choroby psychicznej.
      Starałem się jednak utrzymać „focus” adresatki na celu tej korespondencji:

      Proszę Pani,
      Wypraszam to sobie, to co Pani napisala jest aroganckie i nad wyraz niekulturalne.
      Niech Pani spojrzy na te wpisy: (wyniki wyszukiwania)
      Na Państwa stronie są przynajmniej 3 teksty z mojego bloga.
      A w stopce na stronie głównej tutaj: (adres strony) był link do Państwa firmy pozycjonerskiej.
      Czy chce Pani powiedzieć, że strona (adres strony) nie należy do Państwa?

      Jeżeli tak jest to dlaczego na stronie (adres strony) tutaj: (tutaj kesz strony z Google)

      Widnieje link do Państwa strony: (tu nazwa firmy) pozycjonowanie warszawa (tu adres strony)?

      No ale niestety adresatka bardziej skupiła się jak widać poniżej na czym innym:

      proszę Pana – jest pan niedouczony, prosze sie podedukowac – to,ze na jakiejs domenie jest link do kogos link -nie oznacza to, ze jest wlascicielem domeny
      slyszał pan moze o systemach wymiany linków?
      niestety, ale jest pan zalosny w swojej niewiedzy :(
      kazdy kolejny mail od pana potraktuje jako nękanie- jak pan wie, a moze nie wie -teraz jest to karalne
      takze prosze wiecej do mnie nie pisac, a zamiast tego zasiegnąc elementarnej wiedzy odnosnie internetu

      No oczywiście to może być prawda że to tylko wymiana linków, czyli jestem głupi, żałosny, niedouczony i jeszcze nękam ludzi i w ogóle powinienem pójść za to siedzieć że próbuję bronić swojej własności…
      Na koniec napisałem do niej:

      Proszę Pani, pani mnie obraża i mnie grozi.
      Czy zawsze odnosi się Pani tak do osób z którymi Pani się kontaktuje?
      Będę kontaktował się z Pani przełożonym w tej sprawie.

      Na co ona odpisała:

      proszę bardzo – telefon jest na stronie internetowej :) )

      Zastanawiam się nad tym i mamy dwa wyjścia:

      • A) Albo jest to wrodzone chamstwo i arogancja adresatki, albo:
      • B) Domena naprawdę należy do nich i ona chce po prostu w prostacki sposób mówi mi „spierdalaj”.

      Jak myślicie który to wariant?

      Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


      • Oddaj swój głos na ten kanał





        Wybierz ocene